strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały znalezione dla zapytania:

laska

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9258
Dodano: 13-12-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Wsiada babcia o lasce do autobusu. Widząc, że nie ma żadnych wolnych miejsc siedzących staje koło siedzącego młodzienca. Widząc, że on nic nie reaguje, zaczyna stukać laską w podłogę.
- Babciu, a może byś założyła taką gumkę na tą laskę, to jakbyś stukała, to nie robiłabyś tyle hałasu - doradza młodzieniec.
- Oj, chłopcze - mówi babcia. Gdyby Twój ojciec założył taką gumkę kiedyś, to ja bym dzisiaj miejsce siedzące miała - odpowiada babcia.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9834
Dodano: 26-05-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

spotyka stary facet dziewczynke i mówi: jeśli dam ci cukierka to dasz mi sie pogłaskać po głowce
- Tak
na nastepny dzien
jesli dam ci dwa cukierki to dasz mi sie poglaskac po brzuszku
-tak
Nazajutrz
Jesli dam ci 3 cukierki to dasz mi sie poglaskac po cipci
-tak
w szkole dziewczynka opowiada kolezance: Wiesz co? zanim on mnie przeleci to ja cukrzycy dostanę

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 13885
Dodano: 10-12-2009
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

W pewnym żydowskim maisteczku na kresach umarł sześcioletni Icek. Na kirkucie, żydowskim zwyczajem, rodzina woła do zmarłego:
- A wyproś zdrowie dla dziadka Abrama!
- A wyproś lepszy geszeft dla taty! Itd. ...
W końcu rabin nie wytrzymał i wrzasnął na żałobników:
- Sza! Żydzi! Jak się ma tyle interesów do Jahwe, to się samemu idzie, a nie dziecko
--------------------------------------------------------
Osiemdziesięcioletni Icek chce się ożenić z dwudziestoletnią Salcią. Mosiek mu tłumaczy:
- Icek! Ty się dobrze zastanów! Za dwadzieścia lat, ty będziesz miał sto lat, a ona czterdzieści! I po co ci taka stara baba?
--------------------------------------------------------
Awner nabył piękny, złoty zegarek, a chcąc wywołać zazdrość konkurentów, przechadza się pod oknami kawiarni pełnej geszefciarzy i co chwila wyjmuje go z kieszonki niby to porównując czas - ze wskazywanym przez zegar na ratuszowej wieży. Zauważa to mały andrus lwowski, zbliża się do Awnera i pyta:
- Proszę pana, która godzina?
Awner zadowolony, otwiera złotą kopertę:
- Teraz, chłopczyku, jest punktualnie wpół do dwunastej.
Na to wyrostek:
- Punktualnie o dwunastej pan mnie pocałuje w du*ę!
I ucieka. Awner puszcza się za nim w pogoń, z podniesioną laską. Zatrzymuje go przyjaciel:
- Dlaczego gonisz tego chłopca?
- Taki łobuz! On mi powiedział żebym go o dwunastej pocałował w du*ę!
Przyjaciel zerka na zegar ratuszowy:
- To dlaczego biegniesz? Masz jeszcze pół godziny czasu!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 12614
Dodano: 25-08-2009
Dodał: anonim
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Rozmowa dwoch dyrektorów:
- Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczna sekretarkę. No mowie ci,
super! Wygląda jak kobieta, i to taka, za która mężczyźni się na plaży
oglądają, a ile potrafi!
- No to pokaz to cudo.
To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej,
no i pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No
i za chwile patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego
herbatę (miała wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor
podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał
wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr. właściciel sekretarki
mówi do kumpla:
- Wiesz, musze odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny
wrzask.
- Rany julek, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w d*.*ie temperówkę do ołówków!!!

Czym się różni szef od wibratora??? Wibrator nigdy nie będzie prawdziwym chujem.

Dyrektor firmy zaprosił na kawę sekretarkę, ta wzięła do ręki filiżankę i chce pić, ale odstawia ją natychmiast i mówi do dyrektora:
- proszę pana od tej kawy śmierdzi starym fiu...m.
Dyrektor zdziwiony wącha i mówi:
- pani Krysiu niech pani weźmie filiżankę w drugą dłoń i pije tę kawę.

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11587
Dodano: 25-08-2009
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, l tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9887
Dodano: 17-05-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Matematyka, fizyka i inżyniera zamknięto w pokoju: oni w jednym rogu, w drugim rogu w odległości 10 m goła seks-bomba na leżance. Co minutę mogą przejść połowę drogi do leżanki. Matematyk i fizyk zrezygnowali, inżynier zadowolony podejmuje się zadania.
Instruktor mówi: - Ale pan wie, że nigdy pan nie dojdzie do leżanki?
- Oczywiście, ale po 8 minutach będę w praktycznym zasięgu.

Ocena:
Opinii: 1
Wyświetleń: 7244
Dodano: 15-04-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Mały mol udał się w swój pierwszy lot po pokoju. Wyleciał z szafy,
obleciał dookoła pokój, po czym wrócił na wełniany płaszczyk do szafy.
- Jak było? - pyta się go ojciec
- Chyba nieźle. Wszyscy klaskali.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 5935
Dodano: 30-03-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Robert Kubica robi przejażdżkę swoim samochodem po okolicy. Zatrzymuje się gdzieś przed przejściem, gdzie jakaś starowinka z laską mozolnie próbuje przejść przez ulicę.
Trwa to trochę, Kubicy robi się jej szkoda. Wychyla głowę przez szybę i pyta:
- Dokąd to idziecie babciu?
- A do kościoła - odpowiada babcia przyglądając mu się uważnie
- A może bym was tak podwiózł? - oferuje grzecznie kierowca
- Lepiej nie chłopcze... - odpowiada babcia oschle - ... wolno bo wolno, ale przynajmniej mam pewność, że tam dojdę...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10930
Dodano: 24-03-2009
Dodał: Crashgrundi
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii więc poprosił kościelnego, żeby mu do świętej wody dolał kilka kropelek wódki, co go rozluźni. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się nawet lepiej niż na pierwszej mszy. Po mszach, wrócił do pokoju i znalazł list:
"Drogi bracie, następnym razem dolej kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki, bo:
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T"
- Nie wolno na Judasza mowić "ten skurwysyn"
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Czegewara
- Jest 10 przykazań, a nie 12
- Jest 12 apostołów, a nie 10
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada.
- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina.
- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut.
- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta - to byłem ja, biskup."

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 5960
Dodano: 10-03-2009
Dodał: Crashgrundi
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Ksiądz zatrzymał się na noc w motelu. W środku nocy zadzwonił po kobietę z recepcji, a kiedy przyszła, zaczął się do niej przystawiać.
- Ależ proszę księdza, tak nie wypada - protestuje kobieta.
- Można - odpowiada ksiądz - tak jest napisane w biblii.
Nad ranem kobieta pyta:
- No to pokaż mi gdzie to jest napisane?
Na to ksiądz bierze egzemplarz Biblii który był w pokoju i pokazuje pierwszą stronę, na której ktoś napisał ołówkiem: "Ta laska z recepcji daje wszystk

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8270
Dodano: 06-02-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi do niego i pyta w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No, pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze. Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7199
Dodano: 22-01-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Brzydki 60-latek ożenił się ze śliczną 20-latką. Koledzy pytają:
- Jakim cudem wyrwałeś taką laskę?
Na to 60-latek wyciąga z portfela Visę, MasterCard, American Express...
- Wygrałem w karty.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9344
Dodano: 13-01-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Małżeństwo robi zakupy w hipermarkecie. W pewnej chwili facet zauważa zajebistą
laskę. I tak niby chodzi z żoną od alejki do alejki, ale cały czas tak, żeby
móc pogapić się na tą fajną babeczkę. Zrobili zakupy, zapłacili, wyszli na
parking, żona mówi:
- I co, warta była?
- Co? Czego?
- Tej awantury, którą ci teraz zrobię?

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10914
Dodano: 07-12-2008
Dodał: KoMaR
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50-tki. Pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka...
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie... poradzimy sobie...
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11842
Dodano: 20-10-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Barman miał już zamykać pusty bar, gdy wpadł zamaskowany przestępca i zażądał pieniędzy.
- Jasne, zrobię wszystko, tylko mnie nie zabijaj, mam żonę i 3 córki - powiedział barman i wręczył bandycie dzienny utarg
- Jak tak stary, to zrób mi jeszcze dobrze ustami - powiedział bandzior celując barmanowi w głowę pistoletem.
Ten po chwili zastanowienia zgodził się.
Po chwili bandyta tak się rozluźnił, że wypadł mu pistolet. Barman szybko podniósł go z podłogi, oddał wspomnianemu i mówi:
- Kurwa stary, skoncentruj się, trzymaj mocno pistolet. W każdej chwili może ktoś wejść, a ja nie życzę sobie potem wysłuchiwać głupich plotek na własny temat!

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl